www.kat.ubezpieczenia-oc.net

Fizjologowie wyjaśnili
Fizjologowie wyjaśnili w ostatnich latach to zjawisko. Okazuje się, że w nasionach tworzą się stale substancje wzrostowe (hormony, stymulatory), których nieprzerwany prąd płynie przez szypuł-kę owocową do pędu. Jeśli ten prąd sztucznie zablokujemy, między szypułką owocu a pędem wytworzy się zaraz korkowa warstwa oddzielająca i owoc opadnie. Zdarza się czasem, zwłaszcza u moreli, że po kwitnieniu przyjdzie lekki przymrozek wiosenny. Już zawiązki owocowe mają wielkość ziarna fasoli. Badając je pod mikroskopem, przekonamy się, że żadna z komórek rozwijającej się owocni nie została uszkodzona. Zabite jednak zostały zalążki, a to wystarczy. Nie produkują teraz substancji wzrostowych, utrzymujących owoce na drzewie, i zawiązki opadają. Możemy jednak do tego nie dopuścić, dostarczając substancji wzrostowych z zewnątrz. Opryskuje się w tym celu drzewa syntetyczną substancją wzrostową, zwaną w skrócie kwasem 2,4,5,-T. Zuwiązki dzięki niemu nie opadają, rozwijają się normalnie i dojrzewają. Wytwarzają się zupełnie normalne owoce, ale pestki ich ną puste, bez nasion, gdyż zalążki zostały zabite przez niską temperaturę.
Joanna Stawińska | jak poderwać dziewczynę | tanie laptopy